panorama
Menu arrow O Bogorii arrow Bogoria -  Osculum

    Trwa tłumaczenie tekstu a oto pierwsze informacje z niego uzyskane.

Poemat Jana Achacego Kmity napisany został w 1621 roku, w przed dzień śmierci Krzysztofa Bogorii Podłęskiego założyciela miasta Bogoria.. Pełny tytuł  można odczytać z zamieszczonego poniżej skanu strony tyłowej.

 Fot. Strona tytułowa „Osculum mortis…”

     Poemat dedykowany jest synom Krzysztofa. Kmita wymienia ich imiona w kolejności starszeństwa w takim porządku: Stanisław, Marcin i Łukasz.

W innych źródełach potwierdzonych było tylko dwu synów Krzysztofa Marcin i Łukasz. O Stanisławie znajdujemy jedynie wzmiankę w herbarzu Uruskiego. Zapewne umarł on młodo, gdyż nie występuje w  dokumentach majątkowych i innych dotyczących dóbr bogoryjskich. Istnieje również możliwość, że został on duchowym i stąd brak dalszych informacji o nim. Jako najstarszy syn Krzysztofa z pewnością Stanisław odziedziczył imię po dziadku ze strony ojca lub matki.

Następny syn Marcin miał małoletniego brata Łukasza, z którym występuje w rejestrze pospolitego ruszenia z 1621 r. Zapis ten („Martinum Podłęski in Nomie sui et minorennis Lucae fratris sui")  po przetłumaczeniu wygląda tak: "Marcin Podłęski imieniem swoim  i małoletniego Łukasza brata swojego”

Łukasz od klasztoru (o którym pisałem w mojej książce), był w 1621 r. jeszcze pacholęciem, jeśli nie niemowlęciem nawet. To tłumaczyłoby jego istnienie w dokumentach z lat 80-tych XVII w. Przy tak dużej różnicy wieku pomiędzy braćmi i założeniu, że Marcin zszedł z tego świata bezpotomnie, Łukasz (będąc może wcześniej współwłaścicielem) stał się z czasem jego sukcesorem i właścicielem dóbr bogoryjskich.

Marcin Podłęski przeszedł do historii niemalże zapomniany - nie czyniąc żadnych wielkich donacji, zapisów itp. - nie skreśla go jako pełnoprawnego i jedynego właściciela Bogorii . Marcin mógł jedynie kończyć lokacyjne dzieło ojca, które, nie oszukujmy się, było nie lada wyzwaniem dla przedstawiciela w sumie średniozamożnej szlachty. Poza tym miasto miało mniejsze szanse rozwoju niż istniejący tu dużo wcześniej Opatów czy Połaniec, gdyż zostało lokowane w mniej szczęśliwym miejscu i w schyłkowym okresie dla tego typu inwestycji.

     Z poematu (rozdział "Wszystkich zmarłego pożegnanie") dowiadujemy się również, że Krzysztof Bogoria Podłęski był ojcem  dwu córek, które wyszły za Rokszyckiego i Postekalskiego. oraz, że żona Krzystofa miała na imię Zofia. 

Co ciekawe po opisie herbu Bogoria jest  w poemacie odwołanie do pamięci arcybiskupa Jarosława Bogorii Skotnickiego podobnie jak w epitafium z naszego kościoła.

Dalszy ciąg informacji po przetłumaczeniu całości poematu.

 
Free Joomla Templates by JoomlaShine.com